niedziela, 21 sierpnia 2016

Pod lupą: Catrice

Jesień zbliża się wielkimi krokami. Co za tym idzie również, przynosi mam jesienną chandrę. Szare,smutne i bez wyrazu dni będziemy ratować makijażem.


Jak każda z nas doskonale wie okres jesienny jest również widoczny na naszej cerze. Opalenizna powoli schodzi, a brzydka pogoda przyprawia nas o zły humor i zmęczenie, brak nam wigoru.
Dobrze ponarzekałam sobie troszkę :)


Wiele z was pewnie zastanawia się jak dobrze ukryć oznaki niewyspania,zmęczenia i chyba znalazłam korektor idealny.


Catrice liquid camouflage jest dostępny w dwóch odcieniach: 010, 020. Producent zapewnia, że produkt jest wodoodporny. Nie miałam okazji tego sprawdzić na szczęście, ale jesienią pewnie wiele razy nadarzy mi się okazja.
Jeśli chodzi o trwałość produktu mogę zapewnić,że nie zmywa się po godzinie. Dodatkowym atutem jest to, iż nie podkreśla zmarszczek mimicznych pod oczami.


Według mnie korektor ma średnie do pełnego krycia, ale to zależy również od waszych cieni pod oczami. Jest to produkt zastygający, a więc pamiętajcie o tym aby zawsze przed użyciem nałożyć jakiś nawilżający krem pod oczy.


Dzisiaj skupie się na marce Catrice.
Produkt który również mnie zachwycił i mogę z przekonaniem powiedzieć, że jest to mój ulubieniec to beautyfying lip smoother.


Nie poszłam kupić go specjalnie w drogerii. Natknęłam się na gazetę z takim dodatkiem więc po nią sięgnęłam. Koszt tego balsamu to ok. 15 złoty. Jest to balsam odświeżający makijaż. Nie jest to płynna pomadka.
Producent obiecuję iż jest to upiększający wygładzający balsam do ust uzupełni każdy naturalny makijaż. Subtelne pastelowe różowe i nude odcienie z błyszczącym wykończeniem zapewnią miękkie wykończenie i sprawią, że usta wyglądają na bardzo zadbane.

Wygodny aplikator i praktyczna tubka sprawiają, że stosowanie tego produktu to prawdziwa przyjemność jest d
ostępny w 3 odcieniach. Co do aplikatora jest strasznie niehigieniczny, ale tylko do tego mogę się przyczepić. Rzeczywiście wygląda gładko i delikatnie na ustach, a dodatkowo chroni nam nasze usta przez wysuszeniem.


Marka Catrice pozytywnie mnie zaskoczyła. Na pewno nie koniec mojej przygody z tymi kosmetykami...Jeśli zakupie nowe, na pewno podzielę się z wami opinią.//Natalia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz