Moje włosy niestety, a może i stety należą do tej pierwszej grupy, czyli są gęste i mocne, a w dodatku kręcone przez co nie rozstaję się z prostownicą. Wiem, że to bardzo źle na nie wpływa, tym bardziej, że prostuję włosy w ok. 200 stopniach i to praktycznie codziennie... Faktem jest to, że jeszcze niedawno były zniszczone i to bardzo, nie tylko dzięki prostownicy, ale też koloryzacji.
Oczywiście zaczęłam panikować, kupowałam różnego typu tabletki na wzmocnienie włosów, stosowałam różne odżywki, ale na moje włosy mało co działało... Aż do momentu, kiedy w sklepie odkryłam to trio, które mnie wybawiło.
Oczywiście zaczęłam panikować, kupowałam różnego typu tabletki na wzmocnienie włosów, stosowałam różne odżywki, ale na moje włosy mało co działało... Aż do momentu, kiedy w sklepie odkryłam to trio, które mnie wybawiło.
(zdjęcia pobrałam z internetu, ponieważ stan moich opakowań jest w opłakanym stanie)
Uważam, że czarne trio Gliss Kur to najlepsze co mogłam znaleźć, ale kiedy już trochę odżywiłam swoje włosy zaczęłam stosować inne rodzaje odżywek i szamponów tej serii (czarna seria jest najmocniejsza i odżywiła moje włosy w ciągu miesiąca).
Cena każdego produktu z powyższych zdjęć to ok. 17 zł. Kiedy moje włosy zaczęły się "puszyć" zaczęłam stosować olejek do włosów Gliss Kur. Niewielka ilość tego olejku wystarcza, aby ułożyć odpowiednio włosy. Jednak absolutnie nie nadaje się on do rzadkich, słabych i mających skłonności do przetłuszczania się włosów. Cena tego produktu to ok. 15-20 zł.
Cena każdego produktu z powyższych zdjęć to ok. 17 zł. Kiedy moje włosy zaczęły się "puszyć" zaczęłam stosować olejek do włosów Gliss Kur. Niewielka ilość tego olejku wystarcza, aby ułożyć odpowiednio włosy. Jednak absolutnie nie nadaje się on do rzadkich, słabych i mających skłonności do przetłuszczania się włosów. Cena tego produktu to ok. 15-20 zł.
Kolejną genialną odżywką, którą odkryłam jest La Luxe Paris arganowa odżywka 8w1. Tą odżywkę mogę zdecydowanie uznać za uniwersalną, ponieważ używała jej również moja mama, która ma stosunkowo wrażliwsze i słabsze włosy ode mnie.
Ma cudowny zapach i jest prawie o połowę tańsza od produktów Schwarzkopf bo kosztuje ok. 10 zł. Jednak na pierwsze uderzenie do mocno zniszczonych włosów polecam zdecydowanie czarne trio od Schwarzkopfa, natomiast olejek zostawiam tylko dla tych najmocniejszych i najbardziej puszystych włosów.
Ma cudowny zapach i jest prawie o połowę tańsza od produktów Schwarzkopf bo kosztuje ok. 10 zł. Jednak na pierwsze uderzenie do mocno zniszczonych włosów polecam zdecydowanie czarne trio od Schwarzkopfa, natomiast olejek zostawiam tylko dla tych najmocniejszych i najbardziej puszystych włosów.
Na koniec dodam tylko, że ostatnio postanowiłam użyć niebieskiej odżywki Gliss Kur, która ma zdecydowanie najpiękniejszy zapach ze wszystkich odżywek jakie do dzisiejszego dnia stosowałam. Niestety trochę się na niej zawiodłam, ponieważ miała nadawać moim włosom połysk i lekkość...
Co do połysku jest dosłownie minimalny, ale włosy zamiast być lekkie są strasznie obciążone.
Co do połysku jest dosłownie minimalny, ale włosy zamiast być lekkie są strasznie obciążone.
//Martyna







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz