Promocje w Rossmanie zakończone,a więc czas teraz na moje opinie na temat upolowanych przeze mnie produktów. Zaczynam od fluidu ponieważ promocja na te kosmetyki była najwcześniej, a więc miałam okazje przetestować i wydać własną opinie na temat tego zakupu.
Powiem, że zakup Rimmel Match Perfection był dość przypadkowy. Dlaczego? Głównym powodem było moje polowanie na Healthy Mix, a ponieważ nie było mojego odcienia zaopatrzyłam się w ten produkt.
Właściwie dobór koloru był dla mnie katorgą, mam wrażenie że rimmel idzie w bardziej różowe odcienie, ale miałam ochotę przetestować ten produkt więc wzięłam drugi z gamy kolorystycznej.
Kolor 010-niestety był za różowy. Niestety odcień który ja wybrałam (100-Ivory) jest za ciemny, ale kilka razy nakładałam go na twarz oczywiście nie zapominając o szyi.
Powiem, że zakup Rimmel Match Perfection był dość przypadkowy. Dlaczego? Głównym powodem było moje polowanie na Healthy Mix, a ponieważ nie było mojego odcienia zaopatrzyłam się w ten produkt.
Właściwie dobór koloru był dla mnie katorgą, mam wrażenie że rimmel idzie w bardziej różowe odcienie, ale miałam ochotę przetestować ten produkt więc wzięłam drugi z gamy kolorystycznej.
Kolor 010-niestety był za różowy. Niestety odcień który ja wybrałam (100-Ivory) jest za ciemny, ale kilka razy nakładałam go na twarz oczywiście nie zapominając o szyi.
Na wizażu możemy przeczytać iż produkt jest: kryjący, niepozostawiający śladów podkład z zaawansowaną technologią Smar t- Tone dla efektu nieskazitelnej, perfekcyjnej cery w każdym świetle. Wzbogacony drobinkami szafiru dla efektu świetlistej i promiennej cery. Trwałość makijażu przez cały dzień. Ocena produktu 3,8/5 więc całkiem sporo, choć zdania są bardzo podzielone.
A jaka jest moja opinia na temat tego produktu? Hm...trudno mi się określić. Na pewno minusem jest kolor. Choć jeśli ktoś ma odcień skóry wpadający w różowe tony na pewno będzie nim zachwycony. Moim skromnym zdaniem podkład nie zostawia cery świetlistej, a mokrą i wyglądającą jakbyśmy nałożyły trzy grube warstwy kremu nawilżającego na cerę tłustą (dodam,że mam cere mieszaną ze skłonnością do wysuszania).
Minusem jest również to, że na mojej skórze podkład mega ciemnieje. Wiem, opinia jest dość nieprzyjemna, ale jeśli chodzi o wykończenia fluidów to niestety jestem bardzo wymagającą osobą. Muszę przyznać, że za pierwszym razem byłam nim zachwycona, niestety później było coraz gorzej, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, ponieważ ten fluid będzie idealnie pasował na lato. Słabe krycie, "mokra cera" no i rzeczywiście jest to lekki produkt więc może w lecie do niego wrócę (najpierw będę musiała się opalić).
Minusem jest również to, że na mojej skórze podkład mega ciemnieje. Wiem, opinia jest dość nieprzyjemna, ale jeśli chodzi o wykończenia fluidów to niestety jestem bardzo wymagającą osobą. Muszę przyznać, że za pierwszym razem byłam nim zachwycona, niestety później było coraz gorzej, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, ponieważ ten fluid będzie idealnie pasował na lato. Słabe krycie, "mokra cera" no i rzeczywiście jest to lekki produkt więc może w lecie do niego wrócę (najpierw będę musiała się opalić).
Co do jego trwałości muszę przyznać, że trzyma się dość długo, ale czy przez cały dzień? Na pewno nie. Cena produktu moim zdaniem nieadekwatna do efektu ponieważ za cenę ok.12 zł możemy zakupić fluid marki: Bell Royal Mat, który daje podobne wykończenie jednak ma przyjemniejszy odcień-beżu. No i zapomniałabym stała cena fluidu Rimmel stacjonarnie to około 40 zł. Ja na szczęście kupiłam go za połowę ceny.
(produkt zamienny)
Porównanie kolorów (u góry-rimmel,na dole-bell). Jeśli jesteście miłośniczkami produktu z Rimmel to chętnie poczytam wasze komentarze na jego temat,także możecie po sobie zostawić jakiś ślad i opinie oraz jakiego produktu test zrobić następnym razem. //Natalia.
________________________________________
Opinia którą tutaj przedstawiłam jest moim własnym wytworem.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz