sobota, 2 kwietnia 2016

Cudo i bubel :(

Ostatnio robiłam przegląd moich kosmetyków i znalazłam dwa pudry brązujące z czego jeden tylko mnie zachwycił drugi to totalna klapa. Pierwszym pudrem brązującym jest ISA DORA BRONZING POWDER. Posiadam go w odcieniu 87-Golden Tan. Sama mam dość jasną karnacje stąd nie używam bardzo ciemnych pudrów brązujących.



Co mogę o nim powiedzieć? Ten akurat egzemplarz wpada w pomarańcz więc nie każdej dziewczynie będzie odpowiadał.Jest trwały nigdy nie zdarzyło się również żeby gryzł się z fluidem lub robił plamy (jeśli dobrze się nim posługujemy).Cena jest dość spora bo około 60 złotych, ale na prawdę warto :). Dodam jeszcze że ma bardzo delikatne wręcz niewidoczne drobinki "złota".

Czasami nawet używam go jako cienie do powiek bo kolorek bardzo fajny :)

Drugim pudrem brązującym jest AVON ARABIAN GLOW. Ja posiadam go niestety jeszcze w starym wydaniu. Jest bardzo wydajny i moim zdaniem to jest jedyny plus tego pudru.




                                              Minusy:
1.Robi paskudne plamy na twarzy
2.Słabo się rozciera
3.Gąbeczka dodana do opakowania jest fatalna (choć ja i tak nakładam pędzlem to mam wrażenie jakby ta gąbeczka była tam tylko po to aby ochronić te kuleczki)
4.Zapach też zostawia wiele do życzenia
5.Cena nie adekwatna do jakości produktu (ok.40 zł-obecnie)

Tak więc reasumując: Podobna półka cenowa a jakość zupełnie inna.Może to jest moje odczucie i może wy się z tym nie zgadzacie.Tego nie wiem aczkolwiek uważam że bardziej zadowolone będziecie z pudru brązującego firmy ISA DORA. //Natalia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz